Największe gwiazdy mistrzostw świata są doskonale znane. Mundial to też okazja, by podziwiać talenty, które w najbliższych latach zawładną wyobraźnią kibiców. Na kogo zwrócić szczególną uwagę?
48 reprezentacji, 12 grup, 104 mecze - rewolucyjny mundial 2026 imponuje rozmachem. Faworyci są dobrze znani, lecz kto sprawi niespodziankę i zaskoczy gigantów? Oto czarne konie mistrzostw świata.
Cztery sezony pełne bramek, trofeów, rekordów. Robert Lewandowski zapisał się w historii FC Barcelony. Bilans napastnika „Dumy Katalonii” to jedno – jego dorobek jest znacznie większy niż tylko gole.
Król Szwecji Karol XVI Gustaw otrzymał osobisty list z zaproszeniem od szefa FIFA Gianniego Infantino, lecz nie wybiera się na piłkarskie mistrzostwa świata w USA, Kanadzie i Meksyku.
Mohamed Salah doznał kontuzji ścięgna uda w wygranym 3:1 sobotnim meczu ligowym z Crystal Palace i już nie wystąpi do końca sezonu. Informację przekazał dyrektor reprezentacji Egiptu Ibrahim Hassan.
W El Clasico może zabraknąć największych gwiazd - Lamine’a Yamala i Francuza Kyliana Mbappe. Obaj mają kontuzje mięśniowe i możliwe, że żaden z nich nie wystąpi już w tym sezonie.