Będą błyszczeć na mundialu. Oto 6 gwiazd, na które trzeba zwrócić uwagę
Największe gwiazdy mistrzostw świata są doskonale znane. Mundial to też okazja, by podziwiać talenty, które w najbliższych latach zawładną wyobraźnią kibiców. Na kogo zwrócić szczególną uwagę?
Nico Paz w reprezentacji Argentyny/ Foto: Polskie Radio
Jeszcze niedawno znali ich najbardziej zagorzali skauci i kibice klubów, w których występowali. Dziś ich nazwiska coraz częściej łączy się z największymi potęgami. Mundial od lat jest sceną dla nowych bohaterów, miejscem, gdzie rodzą się gwiazdy i zaczynają wielkie kariery. Zbliżające się mistrzostwa świata znów wykreują nowych bohaterów.
Kto wejdzie na wielką scenę i przedstawi się milionom widzów? Przedstawiamy 6 zawodników, na których warto zwrócić uwagę w nadchodzącym turnieju.
Nico Paz - nowa gwiazda Argentyny
Nico Paz wydaje się być stworzony do tego, by zostać graczem wielkiego formatu. Urodzony w Hiszpanii reprezentant Argentyny przeszedł wszystkie szczeble akademii Realu Madryt, lecz nie przebił się do pierwszej drużyny. Teraz stał się jednym z najbardziej rozchwytywanych graczy na świecie i transfer z Como jest tylko kwestią czasu. Paz ma wszystko, czego oczekuje się od ofensywnego pomocnika: technikę, kreatywność, wizję gry i świetnie ułożoną lewą nogę.
Czy to on przejmie schedę po Leo Messim? Choć to innego typu zawodnik, jego talent jest doskonale widoczny. I na pewno będzie jednym z tych graczy, których oglądanie jest prawdziwą ucztą dla oka.
Luka Vusković - kolejny chorwacki talent
Środkowi obrońcy zwykle wchodzą na swój top nieco później. Luka Vusković jest wyjątkiem. Chorwat dopiero od niedawna jest pełnoletni, ale imponuje fizycznością i dojrzałością, na jaką nie wchodzi wielu seniorów. Widzieliśmy to zresztą w Ekstraklasie, gdy trafił do Radomiaka na wypożyczenie. Przerastał naszą ligę już w wieku 17 lat, a każdy kolejny sezon to postęp.
Chorwacja przyzwyczaiła do tego, że wydaje na świat zjawiskowych piłkarzy. Vusković to jeden z tych obrońców, o których będą zabiegać największe światowe kluby - jest świetny w odbiorze, potrafi rozgrywać i odnajdować się pod bramką przeciwników. Gracz Tottenhamu zrobił furorę w Bundeslidze, teraz czas na powrót do Anglii i kolejny test. Mundial będzie zapowiedzią tego, jak wielkie są jego możliwości.
Yan Diomande - dynamit z Wybrzeża Kości Słoniowej
Skrzydłowy z Wybrzeża Kości Słoniowej jest typem zawodnika, którego obrońcy nienawidzą, a kochają kibice: szybki, nieprzewidywalny i bezczelny w grze jeden na jednego.
19-letni Diomande to jeden z tych piłkarzy, dla których chodzi się na mecze lub włącza telewizor. Podejmuje ryzyko, wchodzi w dryblingi, popisuje się technicznymi sztuczkami, a do tego dokłada konkretne liczy - strzela i asystuje. Już teraz jego wartość portal Transfermarkt szacuje na 75 milionów euro. I na pewno nie jest to cena zawyżona. Liczymy na to, że skrzydłowy Lipska poprowadzi swoją drużynę do wielkich rzeczy.
Lennart Karl - złote dziecko niemieckiej piłki
Niemcy przywykli do tego, że produkują piłkarzy nie tylko znakomicie wyszkolonych technicznie, ale też rozumiejących grę i posiadających nieprzeciętną piłkarską inteligencję. Lennart Karl jest jednym z nich i już w wieku 18 lat widać wyraźnie, że stać go na wielkie rzeczy.
Filigranowy pomocnik w swoim pierwszym poważnym sezonie w Bayernie może pochwalić się golami i asystami, a zachwyty Vincenta Kompany'ego nie wzięły się znikąd. Karl idealnie wpisuje się w to, co przez lata cechowało niemieckie reprezentacje z najlepszych czasów - świetne pojmowanie taktyki, geniusz połączony z precyzją, solidnością i konsekwencją.
W kadrze debiutował dopiero w tym roku, ale jeśli dostanie szansę na mundialu, może być to wielki moment.
Antonio Nusa - czas wyjść z cienia
Antonio Nusa już dziś jest jednym z najbardziej ekscytujących młodych skrzydłowych w Europie. Norweg zachwyca odwagą, dynamiką i widowiskowym stylem gry. Za każdym razem, kiedy dostaje piłkę, trzeba spodziewać się niespodziewanego.
To piłkarz, który kocha drybling, potrafi zrobić coś z niczego. W świecie uporządkowanego futbolu Nusa to powiew świeżości, który dla Norwegów jest skarbem narodowym.
21-latek, który na co dzień gra w RB Lipsk, jest gotowy do wielkich rzeczy. Bardzo możliwe, że w zespole prowadzonym przez Haalanda i Odegaarda to właśnie on wyjdzie z cienia i zachwyci kibiców.
Gilberto Mora - Meksyk czekał na niego przez dekady
Choć ma dopiero 17 lat i wszystko przed sobą, mundial może być dla niego momentem przełomowym. Mora to strzał w ciemno - jest wielu młodych zawodników, którzy są bardziej rozpoznawalni, lecz potencjał tego gracza jest ogromny. Ofensywny pomocnik świetnie operuje piłką, ma kapitalną technikę i widzi na boisku bardzo dużo.
Kreatywny piłkarz już teraz przyciągnął uwagę europejskich gigantów. Co widzą w nim kluby takie jak Barcelona, Real czy Arsenal? Wielki turniej to okazja do tego, by przekonać się samemu i oglądać ten talent na tle czołowych zawodników świata. W Meksyku opinie są jednak jasne - taki talent rodzi się raz na pokolenie.
Mistrzostwa świata zawsze należą do największych gwiazd, ale tym razem, przy rekordowej liczbie klubów, trzeba będzie mieć oczy szeroko otwarte. W grze będą prawdziwe perełki, do których będą należeć kolejne lata. Kto pokaże się z najlepszej strony?
Źródło: PolskieRadio24.pl
Paweł Słójkowski jest redaktorem działu sportowego PolskieRadio24.pl. Specjalizuje się przede wszystkim w piłce nożnej oraz sportach walki. Publikuje artykuły na portalu, a także posty w mediach społecznościowych – na Facebooku i platformie X. W redakcji odpowiada głównie za przygotowywanie materiałów informacyjnych dotyczących bieżących wydarzeń, a także analiz. Zajmuje się również opracowywaniem depesz agencyjnych. W mediach pracuje od ponad dekady, zaczynał od tematów krajowych i zagranicznych, by z czasem skupić się na sporcie.