Co piąty alkohol w Polsce bez alkoholu. Wyniki badania

Z analizy paragonów z aplikacji PanParagon wynika, że wciąż najchętniej kupujemy piwo. Mało kto jednak spodziewał się, że bezalkoholowego kupujemy więcej niż wódki, whisky i wina razem wziętych.

Michał Tomaszkiewicz
14.05.2026, 03:172 min czytania
Alkohol mocne na półce sklepowej

Alkohol mocne na półce sklepowej/ Foto: Polskie Radio/Polskie Radio

Omówienie

  • Ulubionym alkoholem Polaków jest piwo, które odpowiada za ponad połowę zakupów alkoholowych; na znaczeniu mocno zyskują też wersje bezalkoholowe.

  • Małe butelki wódki, potocznie nazywane „małpkami”, to zaledwie 6,31% koszyka i przegrywają z piwem nawet podczas porannych zakupów.

  • Choć w ciągu ostatnich trzech lat ceny alkoholu poszły w górę (piwo o 12%, a wódka o 8%), nie zmieniło to drastycznie naszych przyzwyczajeń.

Aplikacja PanParagon na podstawie anonimowych sprawdziła, jaki alkohole naprawdę ląduje w naszych siatkach z zakupami. Królem polskiego rynku niezmiennie pozostaje piwo. Tradycyjne złociste trunki stanowią aż 51,24%. wszystkich alkoholi kupowanych w sklepach. Bardzo ważną częścią tego rynku stają się piwa bezalkoholowe, które zajmują już ponad 21% koszyka. Twórcy raportu zaznaczają jednak, że to po prostu poszerzenie wyboru dla stałych klientów, a nie nagła, masowa zmiana stylu życia.

Ciekawie robi się, gdy spojrzymy na mocniejsze trunki. Wbrew powszechnemu przekonaniu o tym, że Polacy wykupują je na potęgę, popularne „małpki” (czyli butelki o pojemności do 300 ml) wcale nie dominują w sprzedaży. Stanowią one zaledwie 6,31% koszyka, wyraźnie ustępując miejsca tradycyjnej wódce w większych butelkach, która odpowiada za niemal 11% paragonów. Pozostałą część rynku dopełniają inne mocne alkohole (5,4%) oraz wina (4,52%).

Mit masowego kupowania małych wódek upada również wtedy, gdy weźmiemy pod uwagę zakupy robione z samego rana. Między godziną 5:00 a 11:00 to piwo jest najczęściej wybieranym alkoholem, osiągając ponad 61 proc. udziału w koszyku. „Małpki” lądują wtedy na taśmie o wiele rzadziej, stanowiąc 8,35% porannych zakupów.

Nasze nawyki pozostają przewidywalne i zaskakująco stabilne, nawet gdy portfele nieco szczupleją. W ciągu ostatnich trzech lat środkowa cena zwykłego piwa wzrosła z 3,65 zł do 4,09 zł, a standardowej wódki z 35,50 zł do 38,50 zł.

Choć udział obu tych kategorii w ogólnej sprzedaży minimalnie spadł, analitycy tłumaczą, że nie jest to wyłącznie efekt samych podwyżek czy oglądania każdej złotówki. O wiele większe znaczenie ma dla nas po prostu pora roku – latem kupujemy zdecydowanie więcej piwa, a po wódkę idziemy do sklepu głównie pod koniec roku, przygotowując się do grudniowych świąt.


Źródło: PanParagon

Michał Tomaszkiewicz jest dziennikarzem ekonomicznym i wydawcą działu Pieniądze. Ma 20 lat doświadczenia w opisywaniu ewolucji technologii, cyfryzacji, biznesu, finansów osobistych oraz gospodarki. Specjalizuje się w analizie przenikania największych transformacji: energetycznej (w tym elektromobilności), cyfrowej (w tym AI) oraz demograficznej (rynek pracy, system ubezpieczeń społecznych). Laureat Blix Award 2024, Nagrody im. W. Grabskiego (Analiza) 2025, finalista Nagrody Dziennikarstwa Ekonomicznego Press Club Polska 2026. Autor Indeksu Miesięcznych Zakupów, twórca AutoVolta.pl.